Przejdź do treści

postedycja

MT dla początkujących (klientów)

Firma Andovar publikuje króciutką ściągawkę dla firm, które chcą zacząć korzystać z tłumaczeń maszynowych. W siedmiu krokach pokazuje, co trzeba wziąć pod uwagę po stronie projektów, zespołu i narzędzi; jakie są pułapki prawne; co może dać trening MT oraz dlaczego zawsze warto notować, jak wypadły poszczególne projekty “z maszyną”.

Bardzo przydatna rzecz na początek dla biur, które dopiero przymierzają się do przygody z MT. Może też przydać się do urealnienia oczekiwań klienta, który okazjonalnie tłumaczy proste teksty za pomocą DeepL czy Google i ma nieco zbyt optymistyczne przekonanie o realiach pracy z MT 🙂

Dyskusja o stawkach za postedycję

W ramach serii webinarów firmy Memsource na temat MT odbyła się niedawno bardzo ciekawa dyskusja pt. “Pricing Models for MT Post-Editing“. Znajdziemy tu większość gorących tematów, związanych ze stawkami za MTPE AD 2021, np.:

  • czy lepsze są stawki za słowo, godzinowe czy za usługę (i dlaczego słowo na razie wygrywa),
  • jak skłonić klienta do przysłania tekstu źródłowego o sensownej jakości (nowe zastosowanie SLA),
  • kiedy możemy liczyć na przewidywanie jakości MT (jeszcze nie),
  • czy rozróżnianie wielu poziomów MTPE ma sens (już nie),
  • czy powstanie standard rynkowy wyceny MTPE (to zależy).

Porozmawiajamy o tłumaczeniach maszynowych

Na przełomie lutego i marca 2021 miałam zaszczyt wystąpić w trzeciej edycji podcastu “Porozmawiajmy o tłumaczeniach“, jaki prowadzi Wojciech Wołoszyk (prawnik-lingwista, prezes IURIDICO). W ciągu nieco ponad godziny poruszyliśmy takie kwestie, jak:

  • rola tłumacza względem NMT,
  • sposób powstawania współczesnych tłumaczeń maszynowych,
  • ryzyka związane z użyciem tej technologii (jakościowe, prawne i psychologiczne),
  • obliczanie stawek za postedycję,
  • wybór właściwego narzędzia MT do danego zadania,
  • specyfika unijnego silnika eTranslation.

Zapytaj mentorkę

19 lutego 2021 miałam przyjemność wziąć udział w jednej z sesji mentoringu dla tłumaczy, jakie prowadzi Virginia Katsimpiri. Rozmawiałyśmy na następujące tematy:

  • jak zaczęłam pracę w tłumaczeniach i lokalizacji,
  • dlaczego tłumaczenia maszynowe i postedycja to istotna sprawa dla tłumaczy w roku 2021,
  • jak te usługi wyglądają od strony technicznej (w narzędziu CAT),
  • jak ocenić, czy cena za MT PE jest dobra (za pomocą kartki, ołówka i zegara!),
  • czego można używać oprócz Google Translate 🙂

Nagranie jest dostępne na YouTube.

Użyteczność eTranslation w tłumaczeniu na polski

Na konferencji EAMT 2020 została zaprezentowana praca dr Karoliny Stefaniak, reprezentującej Dyrekcję Generalną ds. Tłumaczeń Pisemnych Komisji Europejskiej, na temat użyteczności eTranslation w tłumaczeniach unijnych na język polski. Jak podstawowe kryterium użyteczności przyjęty został czas postedycji w porównaniu z czasem tłumaczenia od zera. Badania czasu wykazują umiarkowane korzyści z używania MT (eTranslation) – rzędu kilkunastu procent. Co ciekawe, korelacja między liczbą wprowadzanych poprawek a szybkością pracy jest słaba. Badanie wskazuje też błędy MT typowe dla unijnych tekstów prawnych i pary angielski-polski. Całe opracowanie jest dostępne w materiałach konferencyjnych.

Wycena postedycji

Jedna z ciekawszych sesji na konferencji EAMT 2020 była literalnie ostatnia w programie: przedstawiciele firmy acolad postanowili (odważyli się?) podzielić praktyką obliczania stawek za postedycję. Praktyka jest godna polecenia i opiera się na założeniu, że stawkę za słowo można – względem tłumaczenia – obniżyć mniej więcej o tyle, o ile MT przyspieszy pracę tłumaczy w porównaniu z tłumaczeniem od zera. Wyniki są badane dla próbki o wielkości co najmniej 5000 słów, a stawka dotyczy zawsze konkretnej dziedziny i pary językowej. Szczegóły można znaleźć w materiałach konferencyjnych.

Przyszłość tłumaczenia książek? Hm…

Konstantin Savenkov, szef Intento, zwrócił uwagę na bardzo ciekawy projekt wydawnictwa Individuum: “A World Without Work” Daniela Susskinda został wstępnie przetłumaczony na język rosyjski za pomocą Yandex NMT i postedytowany; akapity pozostawione bez zmian są wyróżnione w tekście książki. Szerszy opis tego projektu jest dostępny po rosyjsku – i tu uwaga dla niecyrylicznych: Yandex naprawdę dobrze tłumaczy z rosyjskiego na angielski lub polski (na ogół lepiej niż Google, DeepL czy eTranslation).

MT w przestrzeni publicznej (Japonii)

Jak donosi The Guardian, a wyszperała Diana Jankowiak, w Japonii powstała grupa robocza lingwistek, która pracuje nad ograniczeniem wasei-eigo – marnego angielskiego tłumaczonego z japońskiego – w oficjalnych dokumentach, ogłoszeniach i komunikatach. Celem tego działania jest stworzenie komunikacji bardziej przyjaznej dla turystów (z myślą m.in. o olimpiadzie) i bardziej bezpiecznej dla osób z zaganicy w sytuacjach kryzysowych, takich jak trzęsienie ziemi. Jedną z metod poprawiania angielskich treści jest oczywiście weryfikowanie MT i niedopuszczanie maszynowej “surówki” np. na miejskich stronach WWW. Celowo uproszczone czy dosłowne tłumaczenie na angielski ma jednak swoją rolę w japońskim marketingu – nie jest to raczej zamach na All your base are belong to us.

Konferencja EAMT 2020 z wirtualnej Lizbony

Tegoroczna konferencja European Association of Machine Translation to, jak zwykle, coś w rodzaju maszynowego pokazu mody: pozwala zapoznać się nie tyle z rozwiązaniami już istniejącymi na rynku (tych lepiej szukać na konferencjach branży tłumaczeniowej i lokalizacyjnej), co z projektami, które “będzie się nosiło” w następnym sezonie. Oczywiście na tym etapie nie wiadomo, które modele wejdą do masowej produkcji, a które pozostaną gadżetami dla branżowych celebrytów – ale warto znać trendy.

Dostępny jest program z krótkimi streszczeniami wideo większości prezentacji i posterów, a także doroczna publikacja prac naukowych.

W czym jesteśmy lepsi od maszyn

Na czym polega przewaga człowieka nad silnikiem tłumaczenia maszynowego? Człowiek rozumie. Krótkie rozważania o zastosowaniu MT jako “leniwego edytora tekstu”, kiedy wiemy dokładnie, co chcemy napisać.